Chopin en vacances

Chopein en Vacances – znów pianiści wygrali z deszczem!

Naszą małą tradycją koncertową staje się pojedynek z pogodą… W sobotę 13 czerwca z niepokojem patrzyliśmy w prognozy, licząc na bezdeszczowe okienko od godziny 16. Goście zjeżdżali się tłumnie, młodzi pianiści ćwicząc zdradzali swój kunszt, optymistycznie nawet odsunęliśmy namiot znad forterpianu! Rozstawili się też nasi goście promujący książkę o bohaterach Powstania Styczniowego oraz kontusze szlacheckie.

Zanim zaczęły się recitale, upamiętniliśmy św.p. Andrzeja Falewicza, dzięki któremu cykl koncertów zagościł w Parskach. Po wstępie p. Michała Korsaka do klawiatury usiadł p. Lew Popiel-Machnicki i porwał nas swoimi interpretacjami mazurków Fryderyka Chopina, sonatą Es-dur Ludwika vona Beethovena i preludiami Clauda Debussego. W połowie recitalu musieliśmy zrobić pilną przerwę techniczną na przywrócenie namiotu, bo deszcz polubił się z Chopinem aż za bardzo… Część publiczności schowała się do dworu, część znalazła miejsce pod namiotami, wszyscy wytrwali, zafascynowani grą Lwa.

Po przerwie swój program przedstawiła p. Justyna Maślanka. Choć temperatura powietrza spadła i artyska zmuszona była pożyczyć kurtkę, nasze serca rozgrzała nokturnami Chopina, balladą g-moll i absolutnie mistrzowskiem polonezem As-dur. Na koniec popłynęły znajome góralskie nuty z Tatra Album Ignacego Paderewskiego, a całość zamknął utwór Franciszka Liszta. Było cudownie. P. Michał Korsak barwnie zaznajamiał publiczność z okolicznościami powstawania poszczególnych utworów, a na koniec wszyscy występujący zostali nagrodzeni długimi brawami.

Dziękujemy w organizacji koncertu Gminnemu Ośrodkowi Kultury w Świnicach Warckich, Fundacji „Ziemia Dobrzyńska” oraz stroicielowi fortepianu p. Bogdanowi Bąberskiemu, który na koniec w bardzo ciepłych słowach podziękował za trud i wytrwałość młodych pianistów.